„Wojny następnego wieku będą wojnami o wodę” — ostrzega Ismail Serageldin, wiceprezes do spraw środowiska w Banku Światowym. Jego zdaniem już w 80 krajach niedobór wody zagraża gospodarce i zdrowiu mieszkańców. Problem nie polega jednak na braku wystarczającej ilości wody na ziemi. Hydrolog Robert Ambroggi mówi: „Ziemskie zasoby wody słodkiej z nawiązką zaspokajają wszystkie możliwe potrzeby człowieka”. Najczęściej kryzys jest wynikiem złego gospodarowania tymi zasobami. Połowa wody wykorzystywanej do nawadniania wsiąka w ziemię lub wyparowuje. W miastach straty z powodu nieszczelnych sieci wodociągowych wynoszą od 30 do 50 procent, a nieraz nawet więcej. „Nadchodzą czasy”, napisano w czasopiśmie The Economist, „kiedy będziemy zmuszeni traktować wodę nie jak powietrze, które mamy za darmo, ale podobnie jak ropę naftową — jak cenny surowiec”.
Świat pilnuje wody
Published: March 10, 2010Posted in: Informacje